Każdy z dorosłych wolałby wiedzieć jak będzie musiał zorganizować logistykę w poniedziałek po feriach…
Dlatego….
Jako pierwsi pytamy: czy szkoły mogą pozostać zamknięte w najbliższy poniedziałek?
Nie ma jeszcze komunikatów, nie ma decyzji, nie ma oficjalnych zapowiedzi.
Ale są przepisy, prognozy i precedensy. Dlatego jako pierwsi zadajemy pytanie, które i tak za chwilę pojawi się w rozmowach rodziców, nauczycieli i uczniów:
czy po feriach dzieci na pewno wrócą do szkół?
Co mówią przepisy – czarno na białym
Prawo jasno określa, że dyrektor szkoły może zawiesić zajęcia, jeżeli:
• temperatura na zewnątrz o godz. 21:00 spada do –15°C lub mniej przez dwa dni z rzędu,
To akurat przepis absurdalny, gdyż dziec do szkoły idą o 7-8 rano kiedy temperatura podczas mroźnych wyżów jest najniższa.
lub
• w budynku szkoły nie da się zapewnić co najmniej 18°C w salach lekcyjnych.
Decyzja należy do dyrektora, ale wymaga zgody organu prowadzącego. I właśnie tu zaczyna się przestrzeń na pytania, a nie plotki.
Prognozy są jednoznaczne: idzie mróz ![]()
Nadchodzące noce mają przynieść temperatury bliskie lub niższe niż –15°C. Jeśli taki scenariusz się potwierdzi — warunek formalny będzie spełniony.
Już jutro o 21 ma być poniżej -15, z niedzieli na poniedziałek jeszcze mniej.
Wszyscy pamiętamy sytuację, gdy zajęcia przed feriami w czwartek i piątek nie odbyły się przy słonecznej pogodzie i +1°C – dzień po wielkiej gołoledzi.
Dlatego dziś — przy realnym spadku temperatur i jasnych zapisach w przepisach — nasze pytania nie są sensacją, tylko uzasadnioną analizą sytuacji.
Nie straszymy. Sprawdzamy.
Nie ogłaszamy zamknięcia szkół.
Nie tworzymy plotek.
Po prostu jako pierwsi sprawdzamy, czy warunki do takiej decyzji mogą zostać spełnione.
Wracamy do tematu po najbliższych nocach. Termometry zdecydują.

