10 lat temu obiecywano chodnik przy ul. Gniewskie Młyny. Do dziś go nie ma. Niechlubny jubileusz!
Dokładnie 10 lat temu – 20 sierpnia 2015 roku – w gabinecie burmistrz Gniewu odbyło się spotkanie robocze w sprawie budowy chodnika wzdłuż ulicy Gniewskie Młyny.
Dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich przywiózł wtedy gotową mapę do celów projektowych, a to miało być pierwszy krok do powstania dokumentacji budowlanej. Ustalono również, że:
ZDW zaoferuje materiał – kostkę.
Burmistrz miała wystąpić do ZDW o zabezpieczenie kostki i wskazać etapy realizacji.
Planowano środki w budżecie 2016 na pierwszy etap budowy.
Dyskutowano kwestię oświetlenia – proponowano kilka lamp solarnych na przejściach dla pieszych.
Ówczesny przekaz był jasny: „Chodnik będzie! Musi być!!!” Rozpoczęły się prace geodetów.
Dziś, w 2025 roku, pozostaje pytanie: gdzie jest ten chodnik? Czy projekty sprzed dekady zostały odłożone do szuflady, a papier, na którym je sporządzono – po prostu pożółkł?
Tak traktowana jest „prowincja” przez władze wojewódzkie. Gniew – miasto z charakterem, ale czy z równym traktowaniem?
Chodnik mógłby być również piękną ścieżką rowerową w kierunku Brodów Pomorskich. Ale o czym my marzymy? O chodniku w XXI wieku?

