24 lutego, 2026
Wiadomości Gmina

Kolejne podtopienia na osiedlu w Gniewie. Mieszkańcy wskazują przyczynę

Perspektywa oceny tego, co dzieje się obecnie na ulicach Jana Pawła II i Sidorowicz z pozycji „suchego mieszkania” wygląda zupełnie inaczej. Zmienia się diametralnie, gdy problem zaczyna dotyczyć naszej własnej posesji — zwłaszcza jeśli jest wynikiem czyichś zaniedbań, a mówiąc wprost — braku rozsądku.

To, że mamy odwilż, że grunt jest zmarznięty, że topnieją ogromne ilości śniegu — to jedno. Tego nie da się zatrzymać.

Drugie to fakt, że właściciele domów jednorodzinnych wybudowali się w zalewowej niecce i od kilkunastu lat doczekali się jedynie drogi z płyt, kilku lamp i rowu odwadniającego. Choć trzeba przyznać — porównując z niektórymi obszarami wiejskimi, to i tak niemało.

Ten teren wymaga jednak systemowego rozwiązania odwodnienia. Można jeszcze zrozumieć braki w gminnym budżecie — pieniędzy zawsze jest za mało. Pytanie tylko: z czego w takim razie finansować kolejne inwestycje, jeśli jednocześnie wydawane są zgody na zabudowę w najwyższym punkcie wcześniej zabetonowanego osiedla?

Powstanie dodatkowego, utwardzonego terenu oraz placu parkingowego przy markecie stworzyło betonową nieckę, która działa jak zbiornik spiętrzający wodę i zalewający wszystko, co położone niżej. Brak odpowiedniego zabezpieczenia przed spływem wód opadowych w kierunku niżej położonych budynków to już nie „siła wyższa”, lecz zwykła bezmyślność. I wcale nie jest to problem związany wyłącznie z odwilżą — sytuacja powtarza się przy każdym większym opadzie czy roztopach.

Mieszkańcy oczekują konkretnych działań i długofalowego rozwiązania problemu, który narasta od lat.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *